Robienie zakupów kojarzy się zwykle z wydatkami. Tymczasem przykład Jen Coleman i Laury Wiertzema przeczy powszechnym wyobrażeniom. Dwie Amerykanki są miłośniczkami zakupów w rodzimej sieci sklepów Target, a wyrazem ich pasji jest wspólne konto na Instagramie, gdzie na bieżąco aktualizują informacje o ciekawych towarach dostępnych w markecie. Tysiące użytkowników serwisu społecznościowego korzysta z ich podpowiedzi, przez co pasja stała się dla Coleman i Wiertzema pracą.

Poruszanie się w labiryncie sklepowych regałów jest często bardzo uciążliwe. Nic więc dziwnego, że są tacy, którzy potrzebują pomocy, aby odnaleźć się w gąszczu produktów, zwłaszcza tych w okazyjnej cenie. Stąd zainteresowanie kontem Coleman i Wiertzemy, których sklepowe podboje w sieci Target śledzi ponad pół miliona użytkowników. Amerykanki wyszukują w ofercie sieci najatrakcyjniejsze perełki głównie odzieżowe i obuwnicze. Większość ich propozycji jest dostępnych w cenie poniżej 20 dolarów.

Obie panie od lat były związane z branżą modową – Coleman jako sprzedawczyni, a Wiertzema w charakterze projektanta strategii ekspozycji produktu. Ich drogi połączyło wspólne konto na Instagramie, za pośrednictwem którego od 2013 roku dzielą się swoimi doświadczeniami z zakupów (nie tylko ubraniowych) w sklepach Target, dokumentując je wieloma zdjęciami. Dzięki codziennym wysiłkom Coleman i Wiertzemy, ich fani nie tracą czasu na przeszukiwanie wieszaków i półek, lecz wchodząc do sklepu wiedzą, co chcą kupić.

Dla Amerykanek zakupy stały się więc pełnoetatową pracą, a źródłem ich utrzymania są posty sponsorowane przez rozmaite marki, promujące żywność czy kosmetyki, dostępne w sklepach Target. Jak podaje CNBC, chociaż przedsiębiorcze miłośniczki zakupów nie są związane żadną umową z siecią Target, dział promocji spółki śledzi poczynania Coleman i Wiertzemy, publikując ich wpisy na stronie firmowego bloga.