Co jest najważniejsze w biznesie? Pytanie jest na tyle ogólne, że możliwych prawidłowych odpowiedzi przychodzi na myśl całe mnóstwo. Niezależnie jednak od tego co akurat przyszło nam na myśl, wszyscy się zgodzimy, że jedną z najważniejszych rzeczy w biznesie jest zaufanie i wiarygodność. Bez tego nie może funkcjonować żadna firma, gospodarka czy społeczeństwo. Doskonale rozumieją to liderzy biznesu w Wielkiej Brytanii, a wyraz temu dali na ostatnim swoim spotkaniu w ubiegłym tygodniu.

Sir Mike Rake‒przewodniczący brytyjskiej rady biznesu (CBI) wygłosił na przedmiotowym spotkaniu znaczące przemówienie, które da się streścić słowami „biznes nie jest wrogiem”. Co miał na myśli ten wpływowy biznesmen? Liderzy biznesu na Wyspach Brytyjskich od pewnego już czasu dostrzegają niepokojące zjawisko utraty zaufania zwykłych obywateli do szeroko rozumianego biznesu. Przyczyniły się do tego niewątpliwie głośne afery w sektorze bankowym, których wielu „bohaterów” nie bez racji uważa się za współwinnych ostatniego kryzysu. Dla przeciętnego Brytyjczyka mocno przemawiają także do wyobraźni ostatnie zawirowania na rynku energii, które przekładają się na wyraźny wzrost cen energii elektrycznej i ogrzewania. W tej sytuacji do wielu osób trafiają argumenty, że firmy stojące „po drugiej stronie barykady” uzyskują ich kosztem ponadnormatywne dochody. Takie poglądy i populistyczne hasła trafiają w czasie kryzysu na podatny grunt podrywając najważniejsze spoiwo gospodarki rynkowej jakim jest zaufanie.

Ostatni kongres CBI poświęcony był w dużej mierze właśnie temu negatywnemu zjawisku. Liderzy z różnych dziedzin brytyjskiej gospodarki podkreślali, że szeroko rozumiany biznes to motor napędowy gospodarki i bez jego rozwoju nie ma mowy o budowaniu pomyślnej przyszłości. Apelowali także, aby nie ulegać cyt. „uproszczonej wizji świata, gdzie biznes kieruje się tylko i wyłącznie zasadą maksymalizacji zysku bez względu na okoliczności”. Sir Rake wezwał także polityków do wykazania się odwagą i zaproponowania Brytyjczykom śmiałych planów reformy sektora publicznego, tak aby transport publiczny, drogi, koleje i sektor energetyczny dostosować do standardów nowoczesnego społeczeństwa. Zdaniem przedstawicieli biznesu, jasna wizja zmian i ich konsekwentne wdrażanie to jedyne lekarstwo na przywrócenie tak potrzebnego zaufania społecznego.